Fun with horrors
27 September 2013
18 Comments
Wciąż piszemy “Szpital Kurewstwo”, jesteśmy na fazie męczenia znajomych fragmentami tekstu.
Tekst wychodzi nam tak chory, dziwny i zły, że nie wiem, czy kiedykolwiek ujrzy światło dzienne, ale jedno jest pewne – bawimy się przy tym dobrze i makabrycznie 😀 Generalnie akcja się dzieje, dzieje i nagle robimy
i się zacieszamy jak norki. (Po przemyśleniu sprawy to chyba powinno być “random act of pointless cruelty”, w końcu piszemy o NFZ, ale nie mam weny zmieniać obrazka.) Tak więc taplamy się w gruzie literackim i cieszymy swe serca.
– Ślimok